Mam dużo kwiatów do wnętrz, chciałem kupić stojak wielopoziomowy, ale nie potrzebuję takich jak w naszym sklepie za nic
Kwiaty do wnętrz to moja wielka pasja, a nie przemijające hobby. Co więcej, nie uprawiam wszystkiego, co okropne, a jedynie różnobarwne i ozdobne rośliny liściaste. Wyglądają bardzo pięknie, wymagają dobrej pielęgnacji i zachwycają swoją różnorodnością. I chciałem ułożyć wszystkie te kwiaty na kilku poziomach na specjalnym stojaku lub postawić przy oknie. Faktem jest, że takie rośliny rzadko lubią bezpośrednie światło słoneczne. Lepiej dla nich rosnąć nieco dalej od jasnych promieni.
Poszedłem do najbliższego sklepu meblowego, aby wybrać stojak na kwiaty. I zaraz przy wejściu zobaczyłem dwa metalowe stojaki. Przeznaczone są na 5 doniczek. W zasadzie są to te, których szukałem. Ale były one ozdobione jakimś dziwnie zastosowanym złoceniem. Wygląda, szczerze mówiąc, okropnie.
Następnie zobaczyłem ogromny stojak na jedną doniczkę, wykonany w tym samym stylu. Mam jednego bardzo starego fikusa rosnącego w dużym pojemniku. Oczywiście nie ma dla niego miejsca na podłodze, chciałem go podnieść, a taki stojak by się przydał. Ale i tutaj białe ciało było miejscami posmarowane „złotem”. Cena wynosi 1 150 rubli.
Na schodach było jeszcze kilka stojaków. Ceny za nie wynoszą od 1200 do 1500 rubli. Są czarno-białe. A do tego olśniły dodatkowo nałożonym brokatem. Na takich stojakach można umieścić od 3 do 5 roślin, na różnych poziomach i z różnych stron.
Sprzedawca widząc, że z niesmakiem dotykam złocenia palcem, powiedział, że na górze jest kolejna wielopoziomowa półka. I tam znalazłem jasny turkusowy stojak na metalowym pręcie. Wydawało mi się, że nie do końca nadaje się na kwiaty. Każdy nieostrożny ruch groził upadkiem garnka z takiej półki.
Na metalowych stojakach każda komora na doniczkę ma zderzaki, które chronią kwiaty przed upadkiem.
W rezultacie kupiłem wysoki stojak i puszkę czarnej farby. Odmaluję się i z przyjemnością go użyję.