Dlaczego potrzebujemy 30 cm
Mowa o ociepleniu poddasza. W naszym klimacie, według SNiP, wystarczy 20 cm izolacji. A mieszkamy prawie w Kursku, na wsi. W kamienicy, jak obecnie modne jest nazywanie domu dla 2 rodzin.
Dlaczego chcemy „zjeść” dodatkowe 10 cm powierzchni użytkowej poddasza, wydać dużo pieniędzy na docieplenie i pracę? Są 3 powody.
Pierwszym powodem jest idea super ciepłego domu
Nasza ściana wygląda tak:
- Na zewnątrz pół cegły krzemianu
- 40 cm penoizolu (nie pomyliłem się)
- Wewnątrz pół ceglasty. Oczywiście z opatrunkiem.
Sami go nalaliśmy, kupiliśmy instalację, zagłębiliśmy się we wszystkie subtelności i wlaliśmy.
Pomysł polegał na tym, aby dom był dogrzany, aby wydać minimum na ogrzewanie. Jeśli jesteś zainteresowany, porozmawiamy o takich ścianach w innym artykule, teraz będę kontynuować o strychu.
Dopiero tego lata zaczęliśmy go izolować. Przez pięć lat mieszkaliśmy z zadaszonymi schodami (30 cm wełny mineralnej i wiatroizolacją). A w drewnianej podłodze znajduje się 20 cm penoizolu.
Szerokość ściany widać na zdjęciu:
Mury się opłaciły. Nie mieliśmy baterii na 1. piętrze, tylko podłogę z ciepłą wodą. Często kładziemy go na zapalarce, aby się nie smażyć.
Tak więc, gdybyśmy zaizolowali połacie dachowe o 20 cm, z pomysłu nie zostałoby nic. Wypróbowany-wypróbowany:
- Podłoga została ocieplona
- Ściany zostały ocieplone
- Szczyty ocieplono - to też pieniądze!
A wszystko to straci na znaczeniu, jeśli nie ocieplimy skarp warstwą 30 cm wełny mineralnej.
To prawda, że ścianka działowa z sąsiadami w toalecie i łazience została zaizolowana tylko o 15 cm plus pół cegły, technologicznie już nie jest to możliwe, otwory na rury i kanalizację nie są przeznaczone do mocniejszej izolacji. Na strychu sąsiadów wciąż jest zimno. Więc ideał jest wciąż nieosiągalny :)
Powód drugi - hałasy i letnie upały
Nasz dach wykonany jest z blachodachówki. Jest niezawodny, ale w deszczu i gradzie było bardzo głośno. Poza tym w upale jest bardzo gorąco. Przeczytałem w komentarzach kurian, że mają 20 cm i nie są głośne i nie są gorące. Zależy więc od tego, czym pokryty jest dach, a może pod drzewami się ochłodzi. Mamy jasne pole.
Okna w szczytach od północy.
Konkretnie przez całe gorące lato 2021 roku mieliśmy 20 cm wełny mineralnej, takiej jak ta:
Nawiasem mówiąc, potrzebujemy właśnie takiej zielonej do izolacji, którą kupili w Leroy
Tak się złożyło, że izolowali belki o 20 cm, jak wszyscy, a potem zaczęła się siła wyższa, dopiero zimą jest nadzieja na kontynuację. Wynik nie był teoretyczną, ale praktyczną odpowiedzią na pytanie, czy 20 cm wełny mineralnej wystarczy na ciepło, jeśli dach jest metalowy?
Z całą pewnością mogę powiedzieć, że na strychu było gorąco i głośno podczas ulewnego deszczu. Choć nie tak bardzo jak w poprzednich latach. Oczywiście ostatnie 10 cm ma sens.
Co jest lepsze, gorące pomieszczenie o 10 cm większe, czy wygodne o 10 cm mniejsze?
Trzeci powód jest technologiczny
Jak widać, wełna mineralna jest zszyta z deskami:
Błędne jest mocowanie płyt kartonowo-gipsowych do desek, drzewo będzie „chodzić”. Technologia mocowania izolacji jeszcze nie do końca zrozumiała, kiedy to zrobią, pokażę Ci, czy jesteś zainteresowany.
Do elementów drewnianych zostaną przymocowane metalowe wieszaki (płyty), a na nich izolacja. Docelowo zawieszenie to litera Pe. Izolacja wewnątrz. Następnie paroizolacja. A następnie do zawieszeń przymocowane są stojaki z płyt kartonowo-gipsowych i sama płyta gipsowo-kartonowa.
Są trzy powody. Wśród naszych znajomych niewielu rozumie, dlaczego jest to konieczne. A kto w temacie, mówi, że to bardzo dobre rozwiązanie.
Jeśli chodzi o pieniądze, ludzie są gotowi wydać je na takie bzdury! I nikt nie powie im ani słowa. Czy naprawdę nie da się zainwestować w normalną izolację?
Będę wdzięczny za subskrypcję i komunikację :)